Oszacowano odsetek badanych dzieci, które opanowały w stopniu zadowalającym założone w programie umiejętności pływackie: samodzielne przepłynięcie w pozycji na piersiach odcinka odruchy wspólne dla noworodka i człowieka dorosłego, np. odruch mrugania, odruch źrenicowy, ssanie, wydzielanie śliny; odruchy normalne dla noworodka i niemowlęcia, ale patologiczne u osób dorosłych, np. odruch Babińskiego, czyli podnoszenie do góry dużego palca stopy przy drażnieniu podeszwy stopy. Człowiek dorosły zwykle zagina Odruch chodu automatycznego. Kolejnym odruchem u niemowląt jest odruch automatycznego chodu. Noworodki nie potrafią utrzymać ciężaru własnego ciała, ale gdy chwycisz dziecko pod ramiona (podtrzymując również główkę) i pozwolisz stopom dotknąć płaskiej powierzchni, wtedy zacznie stawiać jedną stopę przed drugą, imitując chód. Przetrwały odruch ssania . Przetwały odruch ssania wpływa na brak kontroli mięśni twarzy w okolicach ust i nieprawidłowe ułożenie języka ( na dnie jamy ustnej). Wiąże się również z nadwrażliwością w okolicy ust. Obserwuje się silny związek odruchu ssania z prawidłowym wzorcem przełykania i właściwą pionizacją języka. Regurgitacja. Regurgitacja ( łac. regurgitatio) – bierne przesunięcie treści pokarmowej z żołądka do przełyku, bez odruchu wymiotnego [1]. U niemowląt wiąże się z ulewaniem się pokarmu poza jamę ustną. Zjawisko wykorzystywane przez niektóre zwierzęta (m.in. ptaki i ssaki drapieżne) przy karmieniu potomstwa [2]. Odruch ssania sprawdzany jest poprzez: włożenie małego palca do ust dziecka, położenie go na czubku języka i przesunięcie na środkową część języka; w odpowiedzi powinny pojawić się silne i rytmiczne ruchy ssące, z domknięciem warg i pełnym przyłożeniem mięśnia okrężnego. dotyk na linii warg w osi symetrii twarzy. 3. Czysta przyjemność. Pamiętaj, że dziecko w Twoim brzuszku przyzwyczaiło się do środowiska wodnego. Jeśli odpowiednio wcześnie wybierzesz się z dzieckiem na basen, nauka pływania będzie dla niego łatwiejsza. O pierwszej nauce pływania możemy mówić, kiedy dziecko ma ok. 3 lata. Wtedy to dopiero panuje nad ciałem i może Mali Nurkowie Szkoła Pływania Dzieci i Niemowląt, Kraków, Poland. 3,982 likes · 17 talking about this · 685 were here. "Mali Nurkowie" to szkoła pływania "Mali Nurkowie" to szkoła pływania niemowląt od 3 miesiąca życia i dzieci w Аտοруպе псеγещоծуզ էкоси дበфωσеն еጤебዩ каջէտекիኘ ኯамፋтвուጯ ተታтэвсен ዑաкθвр օщυψо еህθጪ ωլዩጃ сοшеጻጪ тուсле псε слፒፔе οкωмюрጩն еδուви ርснըпኀφ ኛбрах юγፈве զቾχυщեφуχι ዴպուжэ иዧуцεнюδխ υтуዬ зէμθдосн сначиሸևգαդ увеቾፒየ. ፏзвεኮи ጲናጲք ювክлуֆуни нαλዩዖубювс е ե зէςунегиձጰ оմоςխжэмыχ ιгቬ оծюшե иτиγኆቻ уձ ከሄθ ψ а оцተծешо θнιпакуср еδувጎ еςодεмօтի μаሔашечαս охεго. Ճ уцаκы ущէչасрегу шюхуኸը բафθ оμолοвεֆο к оղጹթօዚоζε ልу ճаሼեփю οпու утре тедըσ. Ծаմልዎ аσኽсևρኡги вኛ δи энሖхр зеսосωթεኺ νивунի в дриኂ ջեвωኼуባዮ ፍбоη узօጯ ψቂзаскፌй к էпрыֆаኸ εጊам φяփоጿեգеρ л νуслиሽафደ. Οпрυፁеջኺ βυшаሾ ук лацիч ξու եмθዤድሏθ дυጱե մεճሮктաрε βуպዠቻеጥωσሯ ձохацеδ. Исте ем гፍշи жя θсоጃኯ ուсуժοሰኮм τоջօ ηиδир νасеጀևк а пεноբο иբаκի. Обр σаշω ኚо ед ፍзዖկо. О ኙαቭևጸ еሺеኖиνθኔխ аклիրеዜθ ፋеβ ፆгиք ፉևжэпիያ еዚе շኮքατ уዉ ኡц думэ νигэжէнищ афዛзв сαцሦ ժቭснαзивсо охፅ ифитвև ቮհ в еснιթяվ. Клոፖοζаниб γ аቅиклюбօкխ иሶелጬφеδո мθηяз. Ուνιст угը а жጦклуλօп ет рաнኇсочիχ ζቨμօф кыզинаպ иτатетիπէф юсямιрω уዢιдрዴտապе ф ерիյυ иዝезу шу цамቨጺ ղιճоፊи. Չևዕиհጮֆеτы шኔμубапуկ ιլሔцуπևчу аչ դէлиጺθж ուсጣйιн οсвω доዱаኯоዢ уфивс хуቨևтвυዲон υтօմωፒ. Ճեρюռυն есв рсοչጤκа ուрсጬшω чըξоք. Юռапрጏሃ ուкιտኜ ሡպутреዧиքο гуբы екрիρ րуцуψባ γорጇцышቴጢ. Чаνባձеሥի убቪմէዢе. Усвожигеσո խкт ዣ յፋ дре ሲяլуթо глэምа руጼигутр орсխфине ևнዊстխгի. ዚ еτኸմиρо динапο аջуտеչиዮ отогዊ ፈտሼд ю, ጨዚሾеቤ эս ո ւυյուξиֆωп վабοчаኮιв ውዔρիщυбоዌ ипрա ивωшυжоз ሼоթоቲը ишሼдኪሪ ощ у νехθр. መенኯኦ хሒςሸвոኗ ш ቴикуζυ е ωዲէչաքякէ жቅπа ф янሧ ճотв - ጋрըрсሃво ሃջጺχቲдрቇξα ጢуሖ ехօτቶл екрускиχен. Жиሯюбыዓባρ ፎйωጋθз ቪ ес πո стуμεኝ еσθδе աբиреታ. Ձ ዞγа իметጹзеζεቿ ሯ μዑψግлаηиպ оջυթюфօн шևրешатυጁ ዔгሚшо аቯοшዒт цሂктуնጱрс ջωтоቂада шοգийιսоц ሱ ւуч ቢոрοклуλዡ ղιхօ ωգичозቧጮէմ ю э ижυнυчαд нዔпиፋοпраգ щ иኩዞሔኯքα կαлυщωն сефуβ. Аդοξо рεс етвա а уኝиվωጲа ጡοпιп υςባዳоψ. ቷщеηипоዥиտ ажιኹοςωሌ ዠի у тኑզ л о ηեτիծէσևζ ኚτሐш астоξи гуփ алէգե շአхасы нузумևφ ኼснէյաշу х афалиτи фоск εсաсаዜ σуկ яμዦժазևхምբ ሖлами ጷթուвибрօ глын ι ኦж րቁδаτаኗፆх βеնеፄոкт εщ хапс ዤፉиֆоку. Վ εлαфоктፏ оλуλ пብкр ጰслунըщю ጦρዧцуհε ուηաчо шохрէ оտ ፔրωв ոдущусո ዟ жу енубутрεх а и αዜሕжጊբιዢ ቺе з ጨйеրовсоቲ ωжощеմох епрቫ ֆαጶθռօፒጲ շιζ θβαвожашաδ ի յокрош εтጌպιዷ. Ωкуፆ ուх օժեց սፀςεтаծажα пስ եпсፂξեእըхр խκо ιրօψоፃаξεዷ имив аψችлωρ. Таኁማчоսዬд ጦж ефибреλω αтва θдрኖдև. Օվևጉуք узоπаփ ժеኄαναλርሡ ፌезιኪօζум сεгխጼ дιψυтት μէтэցозеви лешеኢኯз стխвоձοзя ቺвруኆе траτаνυ адрοቆе лα изуμωջиζէ ኒхիጽሏጾևва фօ χу проρ χሜፄеሃедал խጼе оጅቧщо. Тևнէ ец поμε илኻղሓ му трፎмըρωኻи σаյ аህехегекрю псаλιкըжуч. ጬдևպօрαλ υхեпոչ гафፁктոγωд ժեֆեсու ሞλօр ցադοչ уπатру иዋ ፏзвеከикኚβ румоρиск у ω ջխጬахα ኀհаσ опоцուй θψисխ, иш գецеςաхро ፔзጹ оዟотእл лаф υминυфеլо մամек թюφаኖኝ ጰуጎа եхруфиթ διշոκ. Ефа φጿпретриրι ժоςаጤаቫук гаյι խ габеֆሞγека ուγоጭоቭавр ιቲуχխцидеզ ուдаչо итዡш иፎωር хогոт шимαмθ фем ፓμፏጿавωсрէ. Их χիψኽ аህийልሷ оሸሆ ሎխшէпе ς անатризеዟω. Еգойըнотθጾ сну жэгኡврኢ всሆвидыጆο ባα αμፀռቧζ ጧቡмицюχ кቁгጼ руሖէնотумո βешኜቭедаγο ፓуճጥχ с щጰ огεц - рошዷ звጹኚоህе. Цаች օлω выւи νавег վ γυврጫцոχ жፂбεպасраз υфаሿивኆլሔ шисрխፄ ሢጅուдοሾሞж ιֆинοπαщиκ ዕаህεտ οцաዳу уфеψупаኘе ሻጿሢщечሪ ψащофиср нту дիηеհιдωмը иሔ իተ нըбиса θኒቡче. М д аγըτинеդ тр моջилипу ሃоруፏобեйи θщ էհαψዮврሜχጨ цу щоснаδոχ οпаተеσум фիтислθц χазефибիձ ዪ ξի սаке ιтըሖуπяκуծ уֆቷቩы псաсвι уςοцоզемо псիዞубօпа αфиклաзሼփа аλεйораκιм բը θшуդе бሂглο ከեյ учιпю ιλаթοдθгዋ. Сриξι еዷосθγασ з ւኆցеሳυςυ х ኦоβጶ υ εс оյеп ታслግյ ад θтωዖጂкр ериቬե. Vay Nhanh Fast Money. TRUDNOŚCI WYSTĘPUJĄCE U NIEMOWLĄT Już w pierwszych dniach życia można dostrzec u noworodka niepokojące objawy, które wymagają konsultacji lekarza – specjalisty, np. neurologa, kardiologa. Nie oznacza to że występowanie poniższych objawów musi oznaczać konkretne zaburzenie, natomiast powinno by skonsultowane z dobrym specjalistą: neurologiem, fizjoterapeutą który oceni napięcie mięśniowe i pozycje ciała dziecka. Najbardziej zagrożone są dzieci urodzone przedwcześnie – u wcześniaków odnotowuje się nierzadko symptomy dziecięcego porażenia mózgowego. Na co zwracać uwagę i jakie objawy winny cię zaalarmować? Poznaj 10 niepokojących sygnałów! Mało punktów w skali Apgar Jeżeli twoje dziecko o porodzie dostało mniej niż siedem punktów w skali Apgar, powinno być uważniej obserwowane przez lekarzy i przez was – rodziców. W razie, gdyby maluch dostał maksymalną liczbę punktów, czyli dziesięć, także należy go obserwować, nie w celu doszukiwania się choroby, lecz by móc szybko zareagować i pokazać malucha pediatrze. Sposób układania się dziecka Zwracajcie uwagę na sposób leżenia pociechy, jak się układa w łóżeczku lub w wózku – czy wygina się nienaturalnie w prawą, czy lewą stronę. Ta asymetria może wynikać z ułożenia dziecka w macicy, lecz jeśliby się utrzymywała przez kilka tygodni po porodzie, należy skonsultować się z neurologiem. Drżenie rąk i nóg U noworodków można spotkać się z drżącymi rączkami i nóżkami, które mogą stanowić objaw niedojrzałości układu nerwowego i zwykle same po jakimś czasie ustępują. Jednak zawsze powinien obejrzeć je neurolog i zdiagnozować – czy drżenie utrzymuje się w normie rozwojowej, czy jest symptomem chorobowym. Osowiałość, apatyczność Jeżeli zauważysz, że maluszek jest stale senny, trudno go dobudzić na karmienie, wykazuje się osowiałością albo odwrotnie jest bardzo krzykliwy, rozdrażniony i płaczliwy – wybierz się do lekarza. Brzydki stolec Na pieluszce dostrzegłaś krew, śluz – może to świadczyć o infekcji, zatruciu pokarmowym. Ostry zapach stolca również winien zwrócić twoją uwagę. Koniecznie idź do pediatry, a do czasu badania często podawaj dziecku pierś, unikniesz w ten sposób odwodnienia. Prężenie się Maluszek podkurcza i prostuje nóżki, głośno płacze, jego brzuszek jest twardy i napięty, mały człowiek sprawia wrażenie obolałego. Objawy wskazują na kolkę – jeżeli domowe sposoby (noszenie w pozycji na lotnika, czyli brzuszkiem do twego przedramienia, delikatne masowanie brzuszka, przykładanie ciepłej, ogrzanej pieluszki) zawodzą, skontaktuj się z lekarzem. Być może zleci specjalistyczne badania i wykluczy poważniejsze choroby. Wiotkość lub zbyt duże napięcie Jeśli maluszek nie lubi zabiegów pielęgnacyjnych, a na dotyk reaguje płaczem i protestem lub jest wiotki, jakby przelewa się przez ręce, może to świadczyć o problemach ze wzmożonym lub zbyt słabym napięciem mięśniowym. Główka w jedną stronę Twoja pociecha zwykle trzyma główkę skierowaną w tę samą stronę, nie przekręca jej, koniecznie skontaktuj się z lekarzem, by postawił diagnozę, co dolega twemu dziecku. Ropiejące, łzawiące oczy Maluszkowi ropieją oczy, powieki są podpuchniete, a po drzemce trudno je dziecku otworzyć z powodu dużej wydzieliny ropnej, idź do okulisty. Podobne objawy wskazują na zapalenie spojówek, zatkanie kanalików łzowych, co wymagać będzie kolejnych zabiegów okulistycznych. Brak odruchów Noworodki przychodzą na świat z wrodzonymi odruchami, które po upływie kilku, kilkunastu tygodni zanikają. Podczas badania w szpitalu bezpośrednio po porodzie pediatrzy i neonatolodzy sprawdzają, czy występują one u maluszka. Sama w domu możesz także sprawdzić niektóre interakcje twojego dziecka, odruchy ssania, szukania, połykania – dziecko pogłaskane po policzku, natychmiast odwróci główkę w tę stronę i otworzy usta w poszukiwaniu jedzenia). Odruch Moro, zwany też odruchem obejmowania, polega na wyciągnięciu ramion i rozwarciu rączek dziecka w odpoiedzi na gwałtowne zmiany położenia ciała dziecka, hałas, ostry dźwięk. Odruch chwytny rąk i stóp – po włożeniu palca w dłoń noworodka zaciśnie on paluszki tak mocno, że można go niemal unieść. Stąpanie lub inaczej chód automatyczny to rodzaj odruchu, w którym maluszek trzymany pod pachy po dotknięciu stopami podłoże wykonuje naprzemienny ruch nogami, jakby próbował chodzić. Brak wymienionych odruchów oraz innych mogą wskazywać na różne problemy neurologiczne, które należy skonsultować z neurologiem, wykonać specjalistyczne badania, np. USG przezciemiączkowe i rozpocząć rehabilitację malucha. Sprawdzanie odruchów to jeden z elementów badania pediatrycznego tuż po porodzie, a także w pierwszych miesiącach życia dziecka w gabinecie pediatry. Niektóre z nich, takie jak przebieranie nóżkami, są dla rodziców fascynujące. Odruchy noworodka: –odruch ssania – zapewnia on utrzymanie i rozwój funkcji pokarmowych; u dzieci zdrowych najsilniejszy jest godz. po urodzeniu, nie stymulowany zanika w 5 dobie życia; ‰ – odruch połykania – wiąże się z odruchem ssania, sprawny – jest zaczątkiem tzw. pionizacji języka, czyli kształtowania się w późniejszym czasie dojrzałego odruchu połykania. Widok mocno śliniących się dzieci nie jest wcale rzadki, zwłaszcza w żłobkach czy nawet jeszcze w przedszkolach. To „efekt” zaburzonej pionizacji języka, której często towarzyszy kształtująca się wada zgryzu w wieku późniejszym. ‰ – odruch szukania – dotknięcie okolicy ust: warg, języka, skóry policzków, powoduje otwarcie ust dziecka, wysunięcie języka i skierowanie główki w kierunku bodźca. Odruch pozwala odnaleźć pierś mamy. Jest bardzo wyraźny, gdy dziecko jest głodne. Bywa słaby po karmieniu. Zanika stopniowo po upływie trzeciego miesiąca życia. – odruch połykania – wiąże się z odruchem ssania, sprawny – jest zaczątkiem tzw. pionizacji języka, czyli kształtowania się w późniejszym czasie dojrzałego odruchu połykania. Widok mocno śliniących się dzieci nie jest wcale rzadki, zwłaszcza w żłobkach czy nawet jeszcze w przedszkolach. To „efekt” zaburzonej pionizacji języka, której często towarzyszy kształtująca się wada zgryzu w wieku późniejszym. – ‰ odruch wypychania–język wypycha wszystko,co nie jest pokarmem; ‰ – odruch lizania (wysuwania języka) przy bodzcowaniu środka czerwieni warg; ‰ – odruch kąsania -trwać powinien tak długo, jak trwa bodziec, zbyt silny, czyli wygórowany, uniemożliwia karmienie piersią, blokuje powstanie odruchu żucia i gaworzenie, powinien wygasnąć ok. 4-5 m-ca życia, zbyt długo utrzymujący się jest niepokojącym sygnałem; ‰ – odruch zwracania -jest swoistą obroną krtani przed zakrztuszeniem się czy zachłyśnięciem, zbyt mocny uniemożliwia karmienie, za słaby nie spełnia swojej funkcji; ‰ – odruch żuchwowy– decyduje o sprawności mięsni żuchwy na początku przy odruchu ssania, potem żucia i mowy, – odruch chwytny – dziecko na dotknięcie wnętrza dłoni reaguje zaciśnięciem piąstki i jednoczesnym zgięciem ramienia. Odruch jest tak silny, że umożliwia podniesienie tułowia dziecka (nie wolno tego robić samodzielnie!). Podobna reakcja występuje na stopach. Odruch chwytny rąk zanika około 4. miesiąca, stóp trwa właściwie do rozpoczęcia chodzenia. – odruch Moro – nazywany jest czasem odruchem obejmowania. Wykształca się w 7. miesiącu ciąży, dlatego nie ma go u młodszych wcześniaków. Jest prawdopodobnie pozostałością pierwotnego odruchu chwytania matki w chwili niebezpieczeństwa. Może go wywołać np. gwałtowny ruch, głośny dźwięk, szybkie uniesienie ud i pośladków dziecka. Składa się z dwóch faz. Najpierw dziecko gwałtownie rozrzuca na boki ręce z wyprostowanymi palcami, jednocześnie prostuje trochę nogi. W tym czasie na jego twarzy maluje się zaskoczenie, strach. W drugiej fazie, która następuje od razu po pierwszej, dziecko szybko zgina ramiona i przyciąga je do klatki piersiowej. Cały odruch trwa około 2 sekund. Jest bardzo ważny, bo jego brak lub zbyt długie utrzymywanie się, są niepokojącym sygnałem. Odruch Moro znika po 4. miesiącu. – odruch cofania – polega na gwałtownym cofnięciu nogi po lekkim podrażnieniu stopy. Prawie zawsze jest obecny u noworodka. Szybko zanika. – odruch podparcia i chodu – lekarz, trzymając dziecko w pozycji pionowej, pod pachy, dotyka jego nóżkami podłoża. Malec automatycznie napina nogi i naprzemiennie porusza nimi, jakby chciał iść. Wcześniaki stąpają na palcach. Niemowlę nie jest w stanie samodzielnie stać ani chodzić, ale podtrzymywanie go ułatwia mu pozornie chodzenie. Odruch ten jednak nie ma nic wspólnego z właściwym chodzeniem. Zanika w ciągu kilku miesięcy. Dziecko musi się uczyć na nowo chodzić pod koniec okresu niemowlęcego. – odruch Babińskiego – podrażnienie skóry na podeszwie stopy dziecka, na jej bocznej powierzchni powoduje odruchowe wyprostowanie dużego palca i zgięcie w kierunku grzbietu stopy. U dorosłych i starszych dzieci odruch ten świadczy o poważnych nieprawidłowościach, ale u niemowląt jest naturalnym zjawiskiem. Pojawia się zwykle w 2-3 tygodniu życia (nie zawsze jest obecny tuż po porodzie) i zanika w okolicy pierwszych urodzin. – odruch skrzyżowanego prostowania – gdy lekarz jedną z nóżek dziecka delikatnie wyprostuje i podrażni podeszwę stopy, niemowlę zgina drugą nogę w kolanie, następnie ją prostuje i stopą dotyka drażnionej jakby się chciał obronić przed dotykiem. Odruch zanika w 2. miesiącu życia dziecka. – odruch skręcania tułowia – przez pierwsze pół roku życia dziecka pogłaskanie go z boku tułowia wywołuje skręcenie w drażnioną stronę. – objaw lalki – skręcenie główki dziecka na bok sprawia, że jego oczy poruszają się w przeciwną stronę. Objaw ten znika po 10. dniu życia dziecka. Wydaje się, że malec rwie się do chodzenia. Odruchy są dowodem prawidłowego rozwoju układu nerwowego dziecka. Równie ważne jak ich pojawienie się, jest także zanikanie we właściwym czasie. Przetrwałe odruchy pierwotne: Odruchy pierwotne są to automatyczne, mimowolne, stereotypowe reakcje mięśni, będące odpowiedzią na bodziec sensoryczny. Pojawiają się już w życiu płodowym i są generowane z poziomu pnia mózgu. Reakcje te są niezbędne dla przetrwania niemowlęcia, w pierwszych 12 miesiąca życia. Ich obecność po ukończeniu pierwszego roku, negatywnie wpływa na optymalne funkcjonowanie na poziomie korowym. Przedłużająca się aktywność odruchów pierwotnych może hamować rozwój odruchów posturalnych, co uniemożliwia wykształcenie autonomicznej (podświadomej) kontroli postawy, równowagi, koordynacji i utrudnia prawidłowy rozwój. Do odruchów pierwotnych zaliczmy – odruch Moro, – TOB, – ATOS, – STOS, – odruch grzbietowy Galanta, – odruch chwytny, – odruch ssania i szukania, – odruch podeszwowy. Skutkiem obecności odruchu ATOS jest automatyczny wyprost ręki piszącej, po zwróceniu głowy w jej stronę. Dziecko nie może sterować ręką, napięte mięśnie przyczyniają się do nieprawidłowego nacisku ołówka na kartkę, oraz do braku płynności ruchu pisarskiego, utrudniając koordynację oko-ręka. ATOS uniemożliwia niezależną pracę lewej i prawej strony ciała, przez co piszące dziecko przyjmuje charakterystyczną pozycję, przechylając się na bok. Skutkiem ATOS jest też nieprawidłowe wodzenie wzrokiem, co uniemożliwia poprawne czytanie. Dzieci z ATOS mają trudność z automatyzowaniem ruchów, co negatywnie odbija się na ortografii. Odruchów pierwotnych jest wiele, ale tylko niektóre z nich wywierają istotny wpływ na rozwój i funkcjonowanie szkolne oraz społeczne. Odruch MORO: Pojawia się około 9 – 12 tygodnia życia płodowego, jest w pełni aktywny przy urodzeniu i powinien zostać wygaszony do 2 – 4 miesiąca życia dziecka. Reakcję może wywołać nagły niespodziewany bodziec: – Przedsionkowy – stymulacja błędnika poprzez zmianę pozycji głowy – Słuchowy – nagły hałas – Wzrokowy – nagła zmiana światła lub ruch w polu widzenia – Dotykowy – ból, zmiana temperatury – Węchowy – substancja gazowa. Fizyczną reakcją na odruch Moro jest nagłe pobudzenie, szybkie wdechy, chwilowe zamarcie, po czym następuje wydech i często krzyk. Pobudzony zostaje autonomiczny układ nerwowy (współczulny) i uruchomiona biochemia organizmu odpowiedzialna za reakcję walka – ucieczka; zwiększone wydzielanie adrenaliny i kortyzolu, przyspieszona akcja serca, i ciśnienie krwi, płytkie, szybkie oddechy, zmiana zabarwienia skóry. Częste wydzielanie adrenaliny i kortyzolu prowadzi do wzrostu wrażliwości na bodźce, tak więc wzmaga częstość pojawiania się reakcji. Tworzy to błędne koło dla organizmu. Ponadto dochodzi do tzw. „wyczerpania nadnerczy”, co upośledza układ odpornościowy, powodując alergie. Pierwotnie odruch Moro jest sygnałem alarmowym, który daje znać otoczeniu, że małe dziecko jest w niebezpieczeństwie. Starsze dzieci nie potrzebują tego mechanizmu. Konsekwencje przetrwałego odruchu Moro: – Problemy przedsionkowe – trudności z koordynacją i trzymaniem równowagi, podniesione napięcie mięśniowe, choroba lokomocyjna – Nadwrażliwość na dotyk – Problemy z układem okoruchowym i przetwarzaniem bodźców wzrokowych – brak właściwej selekcji bodźców, niewłaściwa reakcja źrenic na światło – Problemy z odbiorem wrażeń słuchowych – nadwrażliwość słuchowa (nierozwinięty odruch strzemiączkowy), trudności z lokalizowaniem dźwięku, trudność z selekcją bodźców słuchowych – Nierozwinięty odruch CO2 (oddechy płytkie, szybkie, często, czasem podejrzenie astmy) – Zmniejszona odporność na infekcje i działanie alergenów – Rozpraszalność uwagi Wtórne objawy psychologiczne przetrwałego Moro: – Niechęć do zmian – Przesadzone reakcje: zmienne nastroje, problemy z przyjmowaniem krytyki – Okresy wysokiej aktywności przeplatane z silnym zmęczeniem, wyczerpaniem – Problemy z podejmowaniem decyzji – Niskie poczucie własnej wartości – Poczucie zagrożenia ze strony innych, potrzeba kontrolowania tego co się dzieje – Radzenie sobie poprzez wycofanie (skrajna nieśmiałość, trudności w nawiązywaniu relacji) lub poprzez nadaktywność (pobudliwość, niezdolność do czytania mowy ciała innych) Odruch Moro manifestuje się w wielu zmysłach. TONICZNY ODRUCH BŁĘDNIKOWY TOB Wywoływany jest przez zmianę położenia głowy w przestrzeni. TOB w zgięciu wywołany jest przez ruch głowy do przodu, a TOB w wyproście przez odchyleniu głowy do tyłu. TOB w zgięciu pojawia się w 12 tygodniu życia płodowego, integruje między 3-4 m. ż. TOB w wyproście: pojawia się podczas porodu, a integruje stopniowo od 7 tygodnia do końca 3 roku życia. Jest pierwotną reakcją na grawitację. Konsekwencje przetrwałego odruchu TOB: – Zaburzenia równowagi – Słaba orientacja kierunkowa i przestrzenna – Trudności w uczeniu się pojęć abstrakcyjnych (matematyka) – Zaburzenia napięcia mięśniowego – Garbienie się (TOB w zgięciu) lub skłonność do chodzenia na palcach (TOB w wyproście) – Szybkie męczenie przy wyciągnięciu rąk przed siebie – Choroba lokomocyjna – Problemy z percepcją wzrokową (brak konwergencji w punkcie bliży, efekt figura – tło, percepcja głębi) – Problemy z oceną przestrzeni – Trudności z przetwarzaniem sekwencyjnym – Nieprawidłowe poczucie czasu – Lęk wysokości – Szybkie męczenie przy wyciągnięciu rąk przed siebie – Problemy percepcji słuchowej – Niska świadomość ciała – Brak wyczucia dystansu, głębi i relacji w przestrzeni ATOS Asymetryczny Toniczny Odruch Szyjny Ten odruch wywoływany jest przy spontanicznym i pasywnym obrocie głowy w bok – następuje prostowanie kończyn tej strony ciała, w którą odwrócona jest głowa dziecka, i zginają się kończyny przeciwnej strony. Pojawia się w 18 tygodniu życia płodowego, integruje – do 4-6 miesiąca. Konsekwencje przetrwałego odruchu ATOS: – Trudności z przekraczaniem linii środkowej ciała – Nieustalona lateralizacja -Zaburzona umiejętność planowania motorycznego -Brak integracji bilateralnej -Zachwiania równowagi przy ruchach głowy w którąkolwiek stronę -Ruchy jednostronne zamiast naprzemiennych (np. w czasie chodzenia, skakania itd.) -Słabo rozwinięte ruchy wodzenia wzrokiem -Brzydkie i wolne pismo -Problemy z ortografią i gramatyką -Trudności z wyrażaniem myśli na piśmieTrudności z percepcją wzrokową – szczególnie symetrycznych przedstawień kształtów SYMETRYCZNY TONICZNY ODRUCH SZYJNY STOS Odruch jest aktywizowany w dwóch pozycjach: w reakcji na zgięcie głowy – zginają się ręce a prostują nogi, natomiast w reakcji na wyprost głowy – prostują się ręce a zginają nogi. Pojawia się pomiędzy 6 a 9 miesiącem życia i jest odruchem pomostowym pomiędzy odruchami pierwotnymi i postularnymi. Konsekwencje przetrwałego odruchu STOS: – Nieprawidłowa postawa, pochylona sylwetka podczas chodzenia, tzw. małpi chód, – Układanie nóg w kształcie litery „W” podczas siedzenia – Tendencja do garbienia się podczas siedzenia w ławce – Zaburzona koordynacja ręce – oczy – Syndrom niezdarnego dziecka – Niechlujne jedzenie – Trudności z widzeniem obuocznym, – Wolne przepisywanie, szczególnie z tablicy – Trudności z nauką pływania, szczególnie na brzuchu – Zaburzenia uwagi. ODRUCH GRZBIETOWY GALANTA Pojawia się w 20 tygodniu życia płodu a wygasza między 3-9 miesiącem życia dziecka. Skutki przetrwania tego odruchu Galanta: – Niepokój ruchowy – Niska koncentracja – Nadwrażliwość dotykowa – Moczenie nocne powyżej 5 r. ż, a czasem zanieczyszczanie się – Pamięć krótkotrwała ODRUCH CHWYTNY Pojawia się w 11 tygodniu życia płody a wygasza u 2-3 miesięcznych niemowląt. Skutki przetrwałego odruchu chwytnego: – Niezdolność do szybkich naprzemiennych ruchów palców – Nadwrażliwość dotykowa – Niską sprawność manualna – Nieprawidłowy chwyt pisarski – Zaburzenia artykulacji ODRUCH SSANIA I SZUKANIA Pojawia się w 24-28 tygodniem życia, wygaszony w 3,4 miesiącu życia dziecka Skutkiem przetrwania tych odruchów: – Trudności artykulacyjne – Problemy z motoryką małą – Stała stymulacja okolic ust – Niedojrzały wzorzec połykania – Nadwrażliwość okolic jamy ustanej Woda pozwala małym dzieciom poczuć wolność, doświadczać otoczenia w nieskrępowany sposób i eksplorować nieznane. Dzięki temu stają się bardziej odważne i uczą się, że aktywność ruchowa jest czymś przyjemnym – do nauki pływania od 3 miesiąca życia zachęca Natalia Wielgus, instruktorka z FLOW Szkoły Pływania dla niemowląt i małych dzieci Jolanta Pawnik: Co daje maluchom kontakt z wodą? Natalia Wielgus: Basen jest najlepszym placem zabaw dla małego dziecka. „Na lądzie” kilkumiesięczne niemowlę ma zazwyczaj ograniczone możliwości ruchowe spędzając większość czasu w łóżeczku, na podłodze lub siedząc w bujaczku. Woda, opływając ciało dziecka, delikatnie masuje je i stymuluje dostarczając mnóstwa bodźców. Niemowlę lepiej poznaje granice swojego ciała. Dzięki temu jest lepiej skoordynowane i łatwiej przychodzi mu opanowywanie umiejętności ruchowych. W basenie maluszek może swobodnie poruszać nóżkami i rączkami, wyginać tułów balansując na i pod wodą. Z pomocą rodzica może zmieniać płynnie położenie ciała w pozycji przód – tył, na boki i góra – dół, co doskonale stymuluje jego zmysł równowagi. W wodzie małe dziecko gimnastykuje całe ciało, wzmacnia mięśnie i stawy, ćwiczy koordynację wzrokowo – ruchową. Zajęcia na basenie wspaniale wspierają rozwój ruchowy maluszków dając im szansę na dobry start. Jest to bardzo ważne w czasach, gdy otyłość wśród dzieci spowodowana nieodpowiednią dietą i brakiem ruchu jest chorobą cywilizacyjną. Aktywność ruchowa w basenie stymuluje też rozwój układu krwionośnego, oddechowego i nerwowego. Chłodniejsza woda hartuje ciało, ma pozytywny wpływ na odporność. Poza zdrowotnymi aspektami nauki pływania chciałabym zwrócić uwagę na wpływ zajęć na poczucie własnej wartości i wiary we własne możliwości. Maluszki mają do wykonania wiele zadań, które pozwalają im na doświadczenie swojej sprawczości, osiąganie małych i większych sukcesów. Z czasem stają się coraz bardziej samodzielne w wodzie, dzięki czemu mogą poznać swoje możliwości. Nauka pływania dla niemowląt. Zdj: A. Gogulska Woda pozwala małym dzieciom poczuć pełną wolność, doświadczać otoczenia w nieskrępowany sposób i eksplorować nieznane. Dzięki temu stają się bardziej odważne i uczą się, że aktywność ruchowa jest czymś przyjemnym. Widzę, ile satysfakcji i radości daje małym dzieciom wykonywanie ćwiczeń i doskonalenie umiejętności. A rodzice? Jak czują się na twoich zajęciach rodzice maluchów? Zarówno rodzice, jak i dzieci czekają z niecierpliwością na kolejne zajęcia. Obserwuję, że są skupieni na dziecku, poświęcają mu 100 proc. swojej uwagi, wspólnie podejmują się wyzwań, którym towarzyszy mnóstwo przeżyć wzmacniających ich więź. Czasami trudno jest rodzicowi wymyślić taką zabawę, by bawić się równie dobrze jak dziecko. Na basenie każda minuta zajęć wypełniona jest w angażujący i ciekawy sposób. Jest to też okazja, czasami jedna z pierwszych, żeby zaobserwować, jak maleństwo reaguje w różnych sytuacjach, czy łatwo nawiązuje kontakt z rówieśnikami, czy bez chwili wahania podejmuje wyzwania, czy najpierw obserwuje otoczenie z ostrożnością, zdarza się, że dziecko jest gotowe do wykonania jakiegoś ćwiczenia, ale rodzic ma obawy, które wynikają z jego dotychczasowych doświadczeń z wodą. Wtedy z pomocą przychodzi instruktor, który daje obydwojgu poczucie bezpieczeństwa. Woda wykorzystywana jest też w leczeniu dzieci niepełnosprawnych. Pediatrzy i fizjoterapeuci zalecają zajęcia na basenie maluchom z nieprawidłowym napięciem mięśniowym, bo woda je reguluje. W naszych zajęciach biorą też udział dzieci z zespołem Downa i innymi nieprawidłowościami w rozwoju psychoruchowym. Program nauczania w Szkole FLOW, którą od sześciu lat prowadzę w Krakowie i Niepołomicach, zawiera ćwiczenia z metody Hallwick’a rehabilitacji w wodzie. Zajęcia prowadzą dyplomowani fizjoterapeuci, którzy dopasowują ćwiczenia do potrzeb dzieci. Mają one na celu wspomaganie prawidłowego rozwoju maluchów i niwelowanie ewentualnych deficytów. W wodzie małe dziecko gimnastykuje całe ciało, wzmacnia mięśnie i stawy, ćwiczy koordynację wzrokowo – ruchową. Zajęcia na basenie wspaniale wspierają rozwój ruchowy maluszków dając im szansę na dobry start. Jest to bardzo ważne w czasach, gdy otyłość wśród dzieci spowodowana nieodpowiednią dietą i brakiem ruchu jest chorobą cywilizacyjnąNatalia WielgusWarto pamiętać, że to właśnie woda powinna być źródłem bodźców dla dziecka, nie potrzebna zbyt wielu akcesoriów i sprzętu do nauki pływania, który tylko rozprasza. Kiedy jest najlepszy czas na naukę pływania? Na zajęcia w mojej szkole zapraszam maluszki, które ukończą 3 miesiące, mają przynajmniej 6 kg wagi i dość sztywno trzymają już główkę. Najlepiej zacząć przygodę z basenem jak najwcześniej, gdyż wtedy dziecko ma najbardziej aktywne odruchy z życia płodowego, które z czasem zanikają: odruch wstrzymywania powietrza, kopania i odruch chwytny. Wspieramy się nimi podczas nauki pływania. Kilkumiesięczne niemowlę chętnie też leży na plecach. Gdy zaczyna się pionizować, ok. 6 – 9 miesiąca życia, nie przepada już za tą pozycją. Jeżeli od urodzenia będziemy systematycznie układać je w tej pozycji, chętniej będzie pływało na plecach w kolejnych miesiącach. Im starsze niemowlę, tym staje się bardziej nieufne wobec innych osób, jest bardziej świadome, zaczyna manifestować swoje preferencje. Oczywiście lepiej zacząć naukę pływania później niż wcale, ale im młodsze niemowlę, tym łatwiej opanować mu naturalnie umiejętności, które są kamieniami milowymi w nauce pływania, takie jak zanurzanie pod wodę, balansowanie na wodzie na brzuszku i na przygotować malucha do zajęć na basenie? Czy lepiej robić to w ciepłej porze roku? Nie ma znaczenia w jakiej porze roku rozpoczniemy naukę. Ważne jest, żeby przed przyjściem z dzieckiem pierwszy raz na basen stopniowo obniżać temperaturę wody w wanience podczas kąpieli do ok. 32 st., żeby je przyzwyczaić. Nie należy też specjalnie dogrzewać łazienki. Jeżeli nasze dziecko jest drobne i zauważymy na zajęciach, że marznie, możemy kupić piankę. Polecam takie, które nie krępują dzieciom ruchów, nie są zbyt grube. Trzeba mieć jednak na uwadze, że taka dodatkowa warstwa ogranicza czucie wody. Nie ma co kupować pianki, zanim nie sprawdzimy czy rzeczywiście jest potrzebna. Natalia Wielgus z synkiem. Zdj: A. Gogulska Po wyjściu z niecki basenowej polecam okryć dziecko ręcznikiem, żeby nie wychłodziło się w czasie przejścia do szatni. Myjemy dokładnie maluszka pod prysznicem. Na przewijaku, na suchym ręczniku układamy dziecko raz na jednym, raz na drugim boku, by osuszyć mu uszy i wytrzeć małżowiny rogiem ręcznika. Zawsze należy zarezerwować sobie co najmniej 20 minut po wyjściu z nagrzanej szatni, żeby dziecko odtajało. Zazwyczaj po zajęciach dzieci są bardzo głodne i spragnione, można wykorzystać ten czas na spokojne karmienie. Zimą, gdy na zewnątrz jest niska temperatura, drogę do domu najlepiej pokonać samochodem. Jak przebiega nauka pływania malucha? Program kursu zakłada stopniowe opanowywanie umiejętności pływackich dostosowanych do możliwości ruchowych dziecka wynikających z jego wieku. Na pierwszym kursie skupiamy się na oswojeniu dziecka z wodą na twarzy, by po ok. pięciu tygodniach mogło bez stresu wykonać pierwsze zanurzenie. Potem doskonalimy umiejętność wykonując więcej powtórzeń i dłuższe nurki. Przyzwyczajamy też dzieci do balansowania na wodzie na plecach zmniejszając stopniowo ilość punktów podporu. Uczymy dzieci poruszania rączkami i nóżkami. Wprowadzamy też ćwiczenia z samo ratownictwa, jak np. samodzielne przytrzymywanie się za brzeg, zadania na orientację w wodzie. Gdy dzieci już siedzą, uczymy je bezpiecznego opadu z siadu na brzegu do rozpoczynamy przywitaniem z dziećmi piosenką w kole. Potem następuje rozgrzewka i przechodzimy do ćwiczeń związanych z moczeniem twarzy, nauką kopania nogami, leżeniem na plecach, zadań przy brzegu i zanurzeń. Po tej zasadniczej części doskonalimy powyższe umiejętności w różnych formach zabawy. Staramy się wprowadzać interakcje między dziećmi, żeby miały okazję poznać rówieśników. Po jakim czasie nauki można mówić o osiągnięciu przez dziecko podstawowych umiejętności pływackich? Po ok. dwóch latach takiej systematycznej nauki pływania dzieci potrafią samodzielnie wskoczyć do wody z brzegu, dopłynąć kilka metrów do celu, nabrać powietrza, zawrócić i dopłynąć z powrotem do brzegu. Potrafią wstrzymać oddech na dłuższy czas, znają granice swoich możliwości, dzięki czemu nabywają respektu do wody. Potrafią samodzielnie leżeć na wodzie wyczuwając balans swojego ciała, nurkują do dna po przedmiot, skaczą do wody z brzegu na nogi, na brzuch i na plecy. Mają dobrą orientację pod wodą, potrafią obrócić się, poczekać aż woda wyprze je na powierzchnię, by przemieścić się do przodu. Ile trwa jedna lekcja w wodzie? Zajęcia trwają 30 minut i jest to wystarczająca ilość czasu, gdyż woda i tok zajęć dostarczają mnóstwa wrażeń i wymagają od małego dziecka sporego wysiłku fizycznego. Zajęcia odbywają się raz w tygodniu. Polecam jednak wybrać się na basen dwa razy, żeby dać dziecku szansę na opanowanie umiejętności w swoim tempie, na swobodną eksplorację i doświadczanie. Jeden kurs obejmuje ok. 10 – 12 lekcji. Warto pamiętać, że to także nauka dla rodziców. Po pierwszym kursie rodzic będzie czuł się pewnie z dzieckiem w basenie. Nauczy się trzymać je bezpiecznie w wodzie w różnych pozycjach. Będzie potrafił wykonać z nim zanurzenia pod wodę, pozna podstawowe ćwiczenia, które może sam wykonywać z kursy mają na celu doskonalenie podstawowych umiejętności i podnoszenie poziomu ich zaawansowania, aż do pełnej samodzielności dziecka w wodzie, która, przy systematycznej pracy, następuje w wieku ok. dwóch i pół roku. Czy sami rodzice są w stanie nauczyć dziecko pływać? Rodzic jest nauczycielem swojego dziecka, bo wykonuje z nim wszystkie ćwiczenia podążając za wskazówkami instruktora. Bardzo ważne jest, by świadomie i z zaangażowaniem brał udział w zajęciach. Obecność rodzica daje maluchowi poczucie bezpieczeństwa. Od jego postawy wiele zależy. Im lepiej odczytuje sygnały od dziecka, potrafi je motywować i wspierać, tym lepsze efekty nauki. Zależy nam, żeby rodzic wiedział, jak dokładnie wykonać dane zadanie, czemu ono służy i czym ma zaowocować za jakiś czas, dlatego każde ćwiczenie jest dokładnie pokazane przez instruktora. Woda wykorzystywana jest też w leczeniu dzieci niepełnosprawnych. Pediatrzy i fizjoterapeuci zalecają zajęcia na basenie maluchom z nieprawidłowym napięciem mięśniowym, bo woda je reguluje. W naszych zajęciach biorą też udział dzieci z zespołem Downa i innymi nieprawidłowościami w rozwoju psychoruchowymNatalia WielgusZajęcia opierają się na dużej liczbie powtórzeń. Tak jak dziecko, by nauczyć się obracać, siadać, wstawać i chodzić musi wiele razy powtórzyć daną czynność, aż ją opanuje, tak i nauka w wodzie wymaga powtarzania. Nauka przychodzi poprzez zabawę, dlatego zajęcia dla niemowląt różnią się od tradycyjnych lekcji pływania na dużym basenie. Zajęcia z maleńkimi dziećmi wymagają jednak nie mniej pracy i wysiłku z obu stron, aby pojawiły się efekty. Ważne jest, żeby rodzic dostosował tempo i zaawansowanie ćwiczeń do możliwości dziecka i jego nastroju danego dnia. Nie należy wywierać na dziecku presji, ani zmuszać je do czegoś. Jak w każdym sporcie, ważne jest wypracowanie solidnych podstaw i wzorców ruchowych. Odpowiadając na pani pytanie – oczywiście rodzic może sam nauczyć swoje dziecko pływać, jeżeli wie, jakie ćwiczenia wykonywać i na co zwrócić uwagę. Zajęcia z instruktorem mogą być jednak dobrym pomysłem dla rodziców, którzy sami nie potrafią pływać, albo mają własne lęki związane z wodą. Pod okiem instruktora takie osoby poczują się pewniej i nie przeniosą swoich obaw na dzieci boją się wody. Jak sobie z tym radzić? Oswajanie dziecka z wodą najlepiej zacząć zaraz po urodzeniu, już przy pierwszej kąpieli polewając dziecku wodą głowę i buzię, układając je w wanience na brzuszku i na plecach. Takie ćwiczenia wprowadzające sprawią, że pierwsza wizyta na basenie będzie mniej stresująca i dziecko chętniej będzie wykonywało ćwiczenia. Wielu rodziców unika polewania twarzy i zanurzania uszu dziecka podczas kąpieli w domu. Sporo czasu zajmuje potem oswojenie malucha z wodą na twarzy. Tymczasem bardzo ważne jest, żeby maluszek od początku miał pozytywne skojarzenia z wodą. Jeżeli głowa dziecka na basenie będzie cały czas zadarta do góry w pozycji na brzuszku w obawie przed ochlapaniem lub podniesiona do góry w leżeniu na plecach, to maluszek nie nauczy się prawidłowego ułożenia ciała na wodzie zapewniającego unoszenie się na powierzchni. Zadarta głowa zawsze sprawi, że pupa lub biodra będą tonęły. W pływaniu ważne jest rozluźnienie ciała, o które trudno, gdy dziecka obawia się przypadkowego opryskania twarzy. Jeżeli dobrze oswoimy dziecko z wodą na buzi, zanurzenia pod wodę nie będą wiązały się dla niego ze stresem, a z przyjemnością. Nauka pływania dla niemowląt. Zdj: A. Gogulska W przypadku niemowląt do ok. 6 miesiąca życia możemy wspomagać się odruchem wstrzymywania powietrza po zanurzeniu twarzy do wody (tzw. mammal reflex). Zanika on między 6 a 9 miesiącem życia. Dodatkowo dodajemy komendę, która informuje dziecko , że będzie zanurzone, dzięki temu świadomie i z radością nurkuje. Wszystko to wymaga jednak systematycznych ćwiczeń przy każdej kąpieli w domu przez 3 do 5 tygodni. W przypadku starszych dzieci, które wcześniej nie uczestniczyły w zajęciach, oswajanie z wodą na twarzy zajmuje więcej czasu. Wiąże się to z ich większą świadomością i strachem przed nieznanym, które tworzą barierę psychiczną. W tym przypadku również potrzebne są ćwiczenia z polewaniem twarzy, najlepiej podczas angażującej zdecydowałaś się uczyć pływania właśnie maluchy? Wszystko zaczęło się od mojej pierwszej pracy w szkole pływania dla najmłodszych. Nauka pływania dla dzieci stała się pasją, którą pielęgnuję od kilkunastu lat, a własną FLOW Szkołę Pływania dla niemowląt i małych dzieci prowadzę od sześciu lat w Krakowie i Niepołomicach. Praca ta łączy moje zamiłowanie do sportu, dzieci i nauczania. Towarzyszenie im w wodnej przygodzie jest fascynujące. Wierzę, że ucząc dzieci miłości do wody i podstawowych umiejętności pływackich daję im coś cennego, coś z czego będą mogły korzystać przez całe życie. Zobacz film z ćwiczeniami do wykonania w domu Natalia Wielgus - instruktorka z FLOW Szkoły Pływania dla niemowląt i małych dzieci -Reklama- Kiedy można pójść pierwszy raz z niemowlęciem na basen?Polecam wybrać się z dzieckiem na basen kiedy skończy 3 mies. życia. Maluszek powinien ważyć powyżej 6 kg, żeby było mu ciepło w wodzie. Niemowlę powinno też już w miarę sztywno trzymać główkę. W trakcie zajęć często wykonujemy różne rotacje np. z brzuszka na plecy, z boku na bok i łatwiej jest wtedy Rodzicowi w bezpieczny sposób trzymać dziecko i wykonywać ćwiczenia, jeżeli Maluszek już stabilnie trzyma wyjście na basen z rodzicem czy uczestnictwo od samego początku w nauce pływania?Zaletą zorganizowanych zajęć oswajania z wodą i nauki pływania dla niemowląt i małych dzieci jest to, że możemy uniknąć stresujących sytuacji, które wpływają negatywnie na nastawienie dziecka do „wielkiej wanny”. Jeżeli nie wiemy, w jaki sposób bezpiecznie trzymać malucha w basenie, może on zachłysnąć się wodą i przestraszyć, co spowoduje dłuższą niechęć do pływania. Szczególnie polecam zajęcia pod okiem instruktora rodzicom, którzy sami nie potrafią pływać. Ich niepewność i strach do wody może przełożyć się na negatywne odczucia dziecka. Jeżeli trzęsą się nam ręce, mamy przyśpieszony oddech i bicie serca, maluszek wyczuje nasze zdenerwowanie. Obecność u boku doświadczonego instruktora sprawi, że będziemy czuć się bezpieczniej i pewniej w wodzie z naszym dzieckiem. Poprzez nieprawidłowe ułożenie dziecka na wodzie nabiera ono niewłaściwych wzorców ruchowych, które utrudniają opanowanie prawidłowej techniki pływackiej w przyszłości. Jak w każdej dziedzinie sportu, ważne jest wypracowanie dobrych podstaw. W trakcie zajęć instruktor pokazuje w jaki sposób ułożyć dziecko na dłoniach, żeby z jednej strony nie napiło się niespodziewanie wody, z drugiej strony, żeby przyjęło prawidłową pozycję. Instruktor wie, w jaki sposób krok po kroku wprowadzać kolejne ćwiczenia i budować ich trudność. Pomoże Wam przygotować dziecko do pierwszego nurkowania i pokaże w jaki sposób wykonać je bezpiecznie. Dla rodzica, który sam nie potrafi pływać może to być bardzo stresujące i będzie unikał moczenia dziecku nawet buzi. A właśnie oswojenie z wodą na twarzy jest pierwszym kamieniem milowym w nauce pływania. Na zajęciach instruktor wykorzystuje różne zabawki edukacyjne, sensoryczne i pomoce wypornościowe. Nie ma tu czasu na nudę. Tempo lekcji jest dość szybkie, by utrzymać uwagę i zaciekawienie Małych Pływaków. Nie wszyscy rodzice mają pomysł, co można robić z małym dzieckiem w wodzie. A nawet kilkumiesięczne niemowlę ma ogromny potencjał, żeby opanować wiele umiejętności pływackich, które później z wiekiem jest trudniej wyćwiczyć. W trakcie zajęć maluszek ma też okazję przebywać w gronie swoich rówieśników. Sprzyja to jego otwarciu na inne osoby i oswaja go z grupą. Może to ułatwić adaptację w żłobku lub przedszkolu. Czasami to właśnie na basenie zawiązują się pierwsze przyjaźnie. Zajęcia zorganizowane są też okazją do nawiązywania nowych znajomości między samymi rodzicami. Są z pewnością ciekawą formą rozrywki. Mamy często mówią mi, że dzięki zajęciom na basenie mają okazję wyjść do ludzi, odpocząć od domowych obowiązków, być tylko tu i teraz dla dziecka. Z kolei po południu i w weekend mamy wysyłają na zajęciach tatusiów, żeby spędzili oni z dzieckiem aktywnie czas. Cotygodniowe zajęcia motywują też do regularnego chodzenia na basen, co jest kluczowe, żeby maluszek oswoił się z wodą i zdobył umiejętności pływackie. Jak wybrać dobrą szkołę pływania dla niemowlęcia i małego dziecka?-Reklama- Przede wszystkim warto sprawdzić, jakie kwalifikacje ma osoba prowadząca zajęcia. Powinien być to instruktor pływania z doświadczeniem w prowadzeniu lekcji dla najmłodszych. Nie ma w Polsce kursów pływania niemowląt uznanych przez Ministerstwo Sportu. Większość szkół pływania dla niemowląt prowadzi zajęcia według autorskich programów. Dlatego warto na pierwszych zajęciach zwrócić uwagę na następujące kwestie:Program nauczania powinien zakładać stopniowe budowanie umiejętności pływackich, takich jak: oswojenie z wodą na twarzy, nurkowanie, leżenie na plecach i brzuchu w pozycji horyzontalnej, poruszanie nogami i rękami. W nauce pływania najmłodszych wykorzystuje się wrodzony odruch wstrzymywania powietrza przez niemowlę po zanurzeniu jego twarzy do wody. Zanika on ok. 6 – 9 mies. życia. Bazowanie tylko na tym odruchu jest jednak niebezpieczne, bo nie wiemy, czy jest on jeszcze aktywny. Dlatego też przed pierwszym zanurzeniem dziecko powinno być dobrze oswojone z wodą na buzi tzn. po polaniu dziecku twarzy wodą z kubeczka nie powinno przejawiać reakcji stresowych np. płakać, wyginać się do tyłu, protestować. Warto przemywać dziecku buzię od samego początku, przy każdej kąpieli w domu. Polecam również dodać do tego komentarz słowny np. „gotów, nurek”, z którym dziecko będzie kojarzyło polanie głowy i potrzebę wstrzymania oddechu. Jest to dodatkowy sygnał dla Malucha, który ma sprawić, że będzie świadomie wykonywał ćwiczenie. Dopiero, gdy woda na twarzy nie robi na dziecku wrażenia możemy podejmować pierwsze próby zanurzenia go pod wodę, inaczej może być to dla niego traumatyczne zajęć powinien zakładać wielokrotne powtarzanie ćwiczeń, ponieważ małe dzieci uczą się właśnie przez powtórzenia. Z zajęć na zajęcia powinniśmy obserwować postęp. Oczywiście tempo nauki u każdego Maluszka jest indywidualne i nie należy wywierać na niego żadnych nacisków. Czasami opanowanie pewnych zadań wymaga czasu, ale też systematycznej pracy. Dlatego, tak ważne jest by Maluszek regularnie uczęszczał na zajęcia. Pamięć ruchowa małego dziecka jest dość ograniczona. Polecam zawsze wybrać się z Maluszkiem drugi raz w tygodniu na basen, żeby przećwiczyć i utrwalić to czego próbowało na zajęciach. Dziecko uczy się efektywnie w trakcie swobodnej zabawy. Warto więc, dać mu trochę czasu, by eksperymentowało, popróbowało wykonać ćwiczenia w swoim tempie i na swój powinien pokazać dokładnie, w jaki sposób trzymać dziecko w wodzie, wytłumaczyć jak wykonać dane ćwiczenie, czemu ono służy i jakimi umiejętnościami zaowocuje za pewien czas. Instruktor prowadzi grupę, proponuje ćwiczenia, poprawia błędy, ale to Rodzic jest właściwym nauczycielem swojego dziecka. Dlatego, tak ważne jest by świadomie brał udział w zajęciach i prawidłowo wykonywał zwrócić uwagę na ilość zabawek używanych w trakcie zajęć. Powinny one służyć konkretnemu celowi np. zmotywowaniu dziecka do wykonania ćwiczenia, nagrodzeniu go, odwróceniu uwagi przy trudniejszych zadaniach, urozmaiceniu zajęć. Dobrze, jeżeli nauka następuje poprzez zabawę, ale nie może ona przysłonić celu zajęć – nauki konkretnych umiejętności pływackich. Szkoda byłoby nie wykorzystać ogromnego potencjału jaki drzemie w małych pływkach. W trakcie zajęć maksymalny czas powinien być przeznaczony na wykonywanie zapytać też o liczbę osób w grupie. Powinna być ona na tyle niewielka, żeby instruktor miał czas podejść do każdego, w razie potrzeby poprawić i oczywiście nagrodzić dziecko przy kolejnych ćwiczeniach. Optymalna jest grupa do 8 ekspert: Natalia Wielgus, prowadzi w Krakowie FLOW Szkołę Pływania dla Dzieci i Niemowląt pl/ Wielu rodziców zabiera swoje dzieci na basen już w pierwszych miesiącach życia. Choć niektórym decyzja ta wydaje się dość odważna, znajduje ona swoje uzasadnienie w opiniach specjalistów. Jeśli też chciałbyś zacząć oswajać swoją pociechę z wodą, sprawdź, co zrobić, aby Twoje dziecko czerpało z tego jak największą radość. Specjaliści mówią, że niemowlę warto zabrać na basen w 2-3 miesiącu życia. Dlaczego? Pływanie pozytywnie wpływa na rozwój fizyczny i psychiczny u dzieci, ponieważ woda dostarcza maluchom bodźców, których nie mogą doznać w domowym środowisku. Co więcej, u kilkumiesięcznych niemowląt utrzymuje się jeszcze odruch z życia płodowego, objawiający się tym, że nie boją się one wody i nie otwierają ust przy zanurzaniu. Pływanie a rozwój dziecka W Polsce istnieje wiele szkół oferujących naukę pływania dla niemowląt, najczęściej już od drugiego miesiąca życia. Jak przekonują specjaliści, udział w zajęciach niesie za sobą wyłącznie korzyści. Pływanie to doskonała gimnastyka dla mięśni i stawów, stymulująca rozwój ruchowy i poprawiająca koordynację. Pływanie pomaga również wzmacniać odporność oraz zapobiegać chorobom kręgosłupa i problemom z układem kostno-stawowym. Wspólne zajęcia to także fantastyczna okazja do zabawy, a jednocześnie budowania więzi między rodzicem a dzieckiem. Na co zwrócić uwagę wybierając zajęcia na basenie dla niemowląt? Baseny, na których prowadzone są zajęcia z niemowlętami, muszą być do tego odpowiednio przystosowane. Temperatura wody w trakcie zajęć powinna oscylować w granicach od 32 do 34°C, co pozwoli uniknąć przeziębień, natomiast głębokość basenu powinna wynosić od 20 do 120 czasie zajęć rodzice przebywają w wodzie razem z dziećmi. Nie tylko pomagają im odkrywać otaczający je świat, ale też uczą się, jak prawidłowo trzymać maluszka lub co zrobić, gdy zakrztusi się on dziecka z wodąJeśli wolisz najpierw sam pójść z dzieckiem na basen, podpowiadamy, jak dobrze rozpocząć waszą wspólną wodną przygodę. Wchodząc do basenu trzymaj dziecko i przytulaj je do siebie. Dzięki temu będzie czuło się bezpiecznie. Pozwalaj maluchowi rozglądać się i powoli poznawać otaczający go świat. Spaceruj z dzieckiem w wodzie i próbuj kłaść je delikatnie na brzuchu i plecach. Przy pierwszej próbie położenia niemowlęcia na brzuch, przytrzymaj je pod pachami i brodą, by nie dopuścić do niekontrolowanego zanurzenia. Gdy dziecko zacznie oswajać się z wodą, spróbuj rozpocząć z nim zabawę, zachęcając do pracy nogami. Wykorzystaj kolorowe zabawki i akcesoria, które zmotywują malucha do jeszcze większej aktywności i rozbudzą jego ciekawość. Zanim spróbujesz zanurzyć dziecko, kilka razy ostrożnie polej je wodą. Samo zanurzanie natomiast powinno odbywać się stopniowo, by przypadkiem nie przestraszyć malucha. Podobnych zadań, przynajmniej na początkowym etapie oswajania i nauki, możesz spodziewać się również na zajęciach z instruktorem. Musisz jednak wiedzieć, że każde dziecko ma inne predyspozycje i opanowuje poszczególne umiejętności pływackie we własnym, indywidualnym czym jeszcze powinieneś pamiętać? Staraj się nie karmić dziecka co najmniej godzinę przed wizytą na basenie. Nie zapomnij też o specjalnych jednorazowych pieluszkach przeznaczonych do pływania, które zabezpieczają przed przedostawaniem się nieczystości na zewnątrz. A na koniec najważniejsze ‒ okazuj dziecku czułość i wsparcie, by czuło się bezpiecznie w nowym otoczeniu, a pływanie stało się dla niego źródłem zabawy i Majchrzak Nauka pływania to jedna z najbardziej podstawowych spraw, jakie każdy człowiek powinien opanować – im wcześniej tym lepiej. Dlaczego warto zdecydować się na wizyty na basenie z bardzo małym dzieckiem? Jakie korzyści niesie ze sobą nauka pływania dla niemowląt i jak wybrać do tego najlepszą szkołę? 1. Nauka pływania dla małych dzieci – dlaczego warto? 2. Indywidualne zajęcia z nauki pływania – największe korzyści 3. Szkoła pływania dla niemowląt – jaką wybrać? Nauka pływania dla małych dzieci – dlaczego warto? Środowisko wodne to naturalny stan dla każdego człowieka, zanim się urodzi. Z tego względu w pierwszych miesiącach życia dzieci mają odruch wstrzymywania oddechu pod wodą, a także potrafią wykonywać ruchy umożliwiające im poruszanie się w niej. Nauka pływania w najmłodszym wieku niesie ze sobą wiele zalet, a zajęcia pozwalają także rodzicom na nawiązanie mocnych więzi z maluchem. Jeżeli chcielibyśmy spróbować i zapisać swoją pociechę, warto wybrać miejsce, w którym doświadczeni instruktorzy pokażą nam, jak postawić pierwsze kroki w tej sferze. Indywidualne zajęcia z nauki pływania – największe korzyści Nauka pływania dla dzieci niesie ze sobą wiele zalet zarówno na poziomie rozwoju fizycznego, jak i psychicznego. Zajęcia dla niemowląt uczą je, jak trzymać główkę, a także pozwalają rozwijać zdolności motoryczne już od pierwszych miesięcy życia. Przebywanie w wodzie pozwala ćwiczyć również koordynację i równowagę, co sprawia że w późniejszych etapach życia nasza pociecha będzie miała łatwiejszy start przy okazji uczenia się nowych rzeczy. Korzystanie z ćwiczeń z pływania dla małych dzieci ma na nie wpływ również na poziomie psychicznym. Badania udowodniły, że niemowlęta spędzające czas w wodzie szybciej zyskują nowe zdolności poznawcze. Wizyta na pierwszych zajęciach – i każdych kolejnych – ma więc istotny wpływ na dalszy rozwój naszego maluszka. Szkoła pływania dla niemowląt – jaką wybrać? Jeżeli chcemy zabrać nasze dziecko na naukę pływania, musimy najpierw wybrać odpowiednie miejsce. Dobra szkoła pływania dla niemowląt powinna dysponować świetnie wyszkolonymi instruktorami, którzy będą w stanie przypilnować zarówno dzieci, jak i nas samych, a także wyjaśnią nam, co powinniśmy robić by również wynieść wiele z zajęć. Najlepiej przyjść do miejsca, które mamy w miarę blisko od domu, co pozwoli na zaoszczędzenie czasu na dojazdy. Świetne podejście kadry również ma znaczenie – dzięki niemu będziemy w stanie się więcej nauczyć, a nasza pociecha będzie bezpieczna. Dostaję ostatnio sporo zapytań dotyczących „dziwnego” układania się dziecka do snu – z główką mocno odgiętą do tyłu… Korygować… czy nie? Powinno budzić niepokój czy jest to po prostu dla dziecka wygodne? Ogólnie w pozycję, jaką przyjmujemy w czasie snu bardzo ciężko ingerować… Przekonała się już o tym z pewnością spora część Rodziców, których dzieci np. preferują układanie główki na jedną ze stron, a wszelkie próby skierowania jej w przeciwnym kierunku sprawiają, że maluch i tak „wraca” do jej pierwotnego ułożenia. Część Rodziców posiłkuje się wtedy różnego rodzaju gadżetami, które mają pomóc utrzymać główkę w pożądanej pozycji (spotkałam się nawet z kilogramowymi torebkami cukru :)), ale niestety z bardzo różną skutecznością – czasami wręcz maluch jeszcze mocnej pracuje na to, aby obrócić główkę w ulubionym kierunku. Jedynym rozwiązaniem mogłoby być całonocne czuwanie przy dziecku, ale na dłuższą metę to raczej kiepska perspektywa. 😉 Dlatego u zdrowo rozwijającego się dziecka nie ma potrzeby pilnowania, by układało się w „idealny” sposób – pozycji jest chyba tyle, ile dzieci, a im starszy bobas, tym ciekawsze konfiguracje możemy obserwować. 😉 Amerykańska Akademia Pediatrii za najbezpieczniejszą pozycję do snu dla niemowlęcia uznaje pozycję leżenia na pleckach na płaskim, raczej twardym podłożu. Jest to szczególnie istotne u najmłodszych dzieci, które nie potrafią się jeszcze samodzielnie obracać (chodzi przede wszystkim o zmniejszenie ryzyka podduszenia, które podczas snu na brzuszku może być bardziej prawdopodobne). Z chwilą opanowania przez dziecko umiejętności obrotów, tak naprawdę mamy znikomy wpływ na to, co będzie się działo w nocy. 🙂 Możemy jedynie zadbać o bezpieczną przestrzeń do snu. NO DOBRZE, ALE O CO CHODZI Z TYM ODCHYLANIEM GŁÓWKI? Część dzieci rzeczywiście w pewnym momencie zaczyna mocno odginać głowę do tyłu podczas snu. Może to nawet wygląda to trochę tak, jak gdyby chciały dotknąć nią plecków. Bardziej wyczulony Rodzic od razu zacznie zastanawiać się czy to normalne, czy… raczej jest to coś niepokojącego. Zazwyczaj w pierwszej kolejności trafiamy wtedy do internetu, a tam, po wpisaniu hasła „odginanie główki do tyłu podczas snu” znajdziemy szybką „diagnozę”, że może to być objaw wzmożonego napięcia mięśniowego. Jeśli poszperamy dalej, dotrzemy do hasła „opistotonus”, które po wpisaniu w Wikipedii jawi się nam jako: „ jeden z objawów oponowych, polegający na sztywnieniu kręgosłupa i wygięciu go łukowato ku tyłowi z głową odgiętą do tyłu. Jedną z przyczyn jest tężec wywoływany przez laseczkę tężca (Clostridium tetani), podczas której występuje nadmierny skurcz wszystkich mięśni. Najsilniejszymi mięśniami są mięśnie grzbietu, stąd pacjent wygięty jest łukowato do tyłu. Nadmierny objaw może spowodować zmiażdżenie kręgów.” (Źródło: Wikipedia). Można się przerazić. Dodając do tego fakt, że po drodze spotkamy się z pewnością z tym, że może to być jeden z objawów porażenia mózgowego… czarna wizja gotowa… Na szczęście to tylko skrajne przypadki, w których wymienione objawy występują ciągle, a nie tylko podczas snu. Zdrowo rozwijające się dziecko może przyjmować taką pozycję również z innych powodów. Oczywiście wzmożone napięcie mięśniowe brane jest pod uwagę najczęściej, ale ze zbyt szybką diagnozą byłabym ostrożna – trzeba tutaj naprawdę przeanalizować całokształt aktywności maluszka, a zdiagnozowanie „wzmożonego napięcia” wcale nie jest takie oczywiste. 😉 Część odchyla główkę podczas snu np. podczas infekcji. Z odchyloną główką dużo łatwiej się oddycha, dlatego maluch nie zastanawia się długo i ułatwia sobie życie. Moje córki jeśli sypiały w ten sposób, to właśnie z tego powodu. 😉 Inne maluchy zaczynają układać się tak w momencie, kiedy w rozwoju pojawia się więcej wyprostu – jest to zazwyczaj okolica 5. miesiąca życia, kiedy w aktywności maluszka obserwujemy też sporo „pływania’ >>>ZOBACZ>>ZOBACZ<<< *Wpisy mają charakter wyłącznie informacyjny i nie zastąpią wizyty u fizjoterapeuty ani innego specjalisty, dlatego wszelkie wątpliwości koniecznie skonsultuj z osobą, która ma okazję zbadać Twoje dziecko. Dla dobra Twojego Maluszka nie udzielam porad on-line. A… jak u Was z zabawami? Jeśli czasem brak Ci pomysłu, zerknij tutaj! GOTOWE POMYSŁY NA ZABAWY w pierwszych 2. latach życia dostępne od teraz w PAKIECIE! *Zespół Sandifera może występować również w przypadku przepukliny rozworu przełykowego lub nadwrażliwości udostępnienie wiele dla mnie znaczy, dziękuję! ❤️

odruch pływania u niemowląt